Liner Powerslide MyFit 2nd Skin Sam Croft - Czarny - 48-49
Opis
Linery MyFit 2nd Skin to jedne z najlepiej nadających się do downsizingu skorup butów wewnętrznych na rynku. Czym jest downsizing? Polega on na tym, że przy użyciu cieńszego linera, możemy komfortowo jeździć w mniejszym rozmiarze skorupy. Skorupy w rolkach mają bowiem przeskok co dwa (niekiedy więcej) rozmiary, co sprawia, że np. dla jednej osoby but mieszczący stopę EU41-42 będzie delikatnie za mały, a EU43-44 już wyraźnie zbyt obszerny. Użycie mniejszej skorupy daje lżejsze oraz bardziej responsywne rolki, co wydatnie przekłada się na większą frajdę z jazdy. Co czyni liner 2nd Skin tak świetnym do tego zabiegu? Przede wszystkim, posiada on mniejszą objętość pianek od innych linerów z serii MyFit. Są one za to gęstsze w okolicy pięty oraz cholewki, a co za tym idzie, sztywniejsze. Dzięki temu liner zapobiega potencjalnemu dyskomfortowi powodowanemu przez nacisk twardej skorupy, jednak za cenę tego, że nie sprawia już wrażenie miękkiego jak poduszka. Ta zwiększona sztywność sprawia, że 2nd Skin można nazwać linerem, który został stworzony z większym nastawieniem na osiągi, transfer energii oraz precyzję przełożenia ruchów. Przednia część linera jest – ponownie - cieńsza, niż w wypadku innych modeli MyFit. Nadal jest to liner dual-fit, co oznacza, że obszar palców jest wykonany z rozciągliwego neoprenu – dzięki temu długość buta wewnętrznego idealnie dopasowuje się do stopy. Prawdziwą gwiazdą jest język zastosowany w tym linerze. Jest on wykonany ze sztywnej, anatomicznie ukształtowanej pianki z nacięciami, dzięki którym doskonale dopasowuje się do nogi. To ta sama konstrukcja, co w dawnych linera USD Phoenix oraz rolkach USD Carbon – jest stosunkowo cienki, ale w połączeniu z wiązaniem zapewnia perfekcyjne zablokowanie pięty w miejscu. Kolejnym ważnym czynnikiem jest możliwość termoformowania pianek w okolicy kostek i pięty. Dzięki temu, możemy od razu dostosować jego kształt do naszej stopy i nie zachodzi konieczność długotrwałego „rozbijania” linera. Ostatni element układanki to piankowa nakładka na mankiet cholewki. Jest ona przytwierdzona na rzepie i możemy regulować wysokość jej położenia. Pełni ona następujące funkcje: -Nadaje linerowi większą objętość, dzięki czemu lepiej wypełnia on obszerniejsze w okolicach kostek skorupy. -Dodatkowo usztywnia mankiet. -Pozwala uzyskać głębsze osadzenie pięty, oddzielając dodatkowo strefę nad nią od skorupy rolki. -Po ściągnięciu nakładki można zazwyczaj zmieścić liner w mniejszym rozmiarze skorupy. Sam Croft jest jednym z rolkarzy sponsorowanych przez USD i Powerslide, którzy otrzymali pro-model linera od MyFit. Dlaczego wybrał akurat 2nd Skin oraz jakie zmiany w nim wprowadził, najlepiej podsumował on sam: MyFit 2nd Skin był łatwym wyborem na mój pierwszy pro-model linera od MyFit, ponieważ jest on idealny do rolek USD Aeon oraz Powerslide Next. Kombinacja wzmocnionej, świetnie osadzonej pięty, anatomicznie ukształtowanych pianek w okolicy ścięgna Achillesa oraz cienkiego, neoprenowego przodu naprawdę się dla mnie sprawdza. Moje pięty są doskonale trzymane w miejscu, jednak ciągle mam możliwość poruszania palcami, co sprawia że nie odczuwam w nich dyskomfortu podczas dłuższych wypadów na rolki – a co więcej, nie wpływa to negatywnie na „osiągi”. Ulepszyłem podstawowy model poprzez zastosowanie mocnego, zewnętrznego obszycia wykonanego z zamszu, co przedłuży jego żywotność zapobiegając przecieraniu się i powstawaniu dziur. Dodałem także wkładkę MyFit Recall dla lepszego komfortu, a górę wykończyłem klasycznym, brytyjskim sztruksem, tak aby zgrał się z moimi ulubionymi spodniami. Całość dopełniłem własnego autorstwa grafiką przedstawiającą londyńskiego, miejskiego lisa* oraz imieniem napisanym klasyczną, brytyjską kursywą. Podsumowując to wszystko – nic dziwnego, że liner 2nd Skin stał się tak popularny pośród riderów Powerslide i został użyty w wielu pro-modelach. Polecamy gorąco nie tylko do downsizingu. Pamiętajcie - sięgając po pro-modele MyFit, wspieracie bezpośrednio riderów, którym są dedykowane! Część dochodu ze sprzedaży trafia do ich kieszeni. *Jeżeli nie wiecie, lis stał się nieoficjalnym symbolem Londynu. To dlatego, że w mieście żyje populacja około 10 000 tych zwierząt, które zaadaptowały się do życia obok ludzi. Co ciekawe, w mieście żyje ich więcej, niż w otaczających je terenach podmiejskich i wiejskich.