Rolki Freeskate Rollerblade RB 80 Cruiser - Czarno/Żółte - 47
Opis
Rollerblade to marka znana z produkcji świetnych rolek do jazdy miejskiej. Ich przywiązanie do freeskatingu widoczne było od lat – jest to jedyna firma, która wydaje od czasu do czasu pro-modele rolkarzy uprawiających freeride. Trzy pro modele rolek dla Grega Mirzyana oraz jeden (jak dotychczas) dla Danny’ego Aldridge’a mówią same za siebie – Włosi traktują jazdę miejską poważnie.
W ostatnich latach firma pozycjonuje modele z serii Twister Edge jako opcje premium z segmentu freeskatingu. Nie zapomina jednak o osobach z mniej zasobnymi portfelami – w sprzedaży są także bardzo udane, tańsze rolki RB, czyli te, których Danny użył jako bazy dla swojego niezwykle popularnego pro-modelu.
Historia ich powstania i co czyni rolki z serii RB tak dobrymi to temat na cały oddzielny artykuł. Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej o nich, świetnie się składa, bo przygotowaliśmy takowy – uprzedzamy, że to lektura dla rolkowych geek’ów! Tutaj jednak skupimy się na technicznych detalach tegorocznej edycji RB 80 Cruiser – czyli podstawowej wersji rolki, pomyślanej jako solidny model dla początkujących w jeździe miejskiej.
Można powiedzieć, że zmiany w porównaniu do zeszłorocznych RB Cruiser są wyłącznie kosmetyczne, jednak nie jest to do końca prawdą. Otrzymujemy ten sam liner z serii Performance – wygodny, gruby but wewnętrzny ukształtowany anatomicznie. Jest on pokryty materiałem doskonale przepuszczającym wilgoć i umożliwiającym „oddychanie” stopy.
Liner spoczywa w mocnej, świetnie wentylowanej skorupie, która posiada wtopione w plastik metalowe płytki w miejscach styku z szyną. Dzięki temu połączenie jest bardzo sztywne i świetnie przenosi energię odepchnięcia na koła, dzięki czemu rolki te są bardzo szybkie. Na szczycie cholewki znajdziemy plastikową klamrę, a sama skorupa jest wiązana nad kostkę, co umożliwia otrzymanie świetnego trzymania stopy. Klamra 45 stopni pozwala na dociśnięcie pięty i unieruchomienie jej.
But oferuje wysoki stopień wygody, między innymi dlatego, że posiada stosunkowo szeroki przód (czyli tzw. Toe box), dzięki czemu mamy sporo miejsca na palce. Skorupa posiada łącznie sześć otworów wentylacyjnych – dwa przy palcach, dwa duże po bokach i dwa przy pięcie. Jej spód także posiada obszar z ażurową strukturą, co wspomaga przepływ powietrza. Wymienny slider chroniący bok buta jest miłym akcentem.
Model na sezon 2022 posiada jedną, bardzo istotną zmianę. To szyna, która teraz jest taka sama, jak w droższym modelu RB Pro X! Dostajemy solidny kawałek ekstrudowanego i frezowanego aluminium, deklasujący wytłaczaną szynę z poprzednich roczników. W istocie, jest to niejako powrót starych RB 80 - to znaczy, zanim Rollerblade wprowadzili podział na wersje Cruiser oraz Pro. Tamte rolki (oraz ich pierwowzór Storm) posiadały identyczne podzespoły, jak obecne Cruiser. I to akurat jest świetna wiadomość. Jest jednak jedno "ale". Na sezon 2022 Rollerblade dodali jeden rozmiar do modelu Cruiser w kolorystyce czarno-żółtej: EU33. Z mało klarownych przyczyn, ten rozmiar ma starą, wytłaczaną szynę z osiami dwuczęściowymi. Rozmiary od EU35 w górę (EU34 nie istnieje) posiadają już lepszy model.
Jak to najczęściej bywa w rolkach do jazdy miejskiej (zwłaszcza u Rollerblade), jej długość to 243 mm, co skutkuje uniwersalnym, zwrotnym zestawem sprawdzającym się świetnie na mieście. Fabrycznie zamontowano zestaw czterech kół o średnicy 80 mm. Jak na rolki z twardą skorupą i krótką szyną przystało, po założeniu kół 76 mm w skrajne pozycje, można nawet spróbować swoich sił w jeździe freestyle slalom. Mamy jednak dla Was jeszcze jedną niespodziankę! Rozmiary EU47 oraz EU48 posiadają dłuższą szynę - 261 mm. Jest ona niskoprofilowa, więc mieści nadal koła 4x80. Po co więc taka szyna? A no po to, aby zapewnić osobom o większych stopach odpowiednią stabilność. Rollerblade jest jedną z dwóch firma na rynku (obok Powerslide), która dba o takie detale. Szyna 243 mm przy bucie EU47 nie tylko wygląda komicznie, ale daje też efekt "kołyski", ponieważ jest dużo krótsza, niż stopa - dlatego 261mm to świetne rozwiązanie. Fabrycznie montowane koła to model Urban o twardości 85A, czyli podstawowa propozycja od Rollerblade, jeżeli chodzi o jazdę miejską. Pomimo że nie są niczym szczególnym, warto je pochwalić za dużą ilość uretanu oraz bardzo wytrzymały rdzeń – to charakterystyki, których nie spotyka się tak często w kołach z niższej półki. W ruch je wprawimy dzięki łożyskom SG7 – smarowanych żelem silikonowym.
Ostatnim akcentem, o którym warto wspomnieć, jest hamulec (naturalnie demontowany). Wielu producentów rolek freeskate zapomina o użytkownikach, dla których będą one pierwszymi rolkami w życiu i nie dodaje go nawet w pudełku, jako opcji. Porzekadło mówi, że zanim nauczysz się biegać, musisz nauczyć się chodzić: hamulec może być nieocenioną pomocą dla rolkarzy, którzy uczą się jazdy od podstaw, a bardziej zaawansowani mogą łatwo go zdjąć.
RB 80 Cruiser to doskonałe rolki na start przygody z jazdą miejską. Nie tylko oferują korzystny stosunek jakości do